Forum graty.art.pl Strona Główna graty.art.pl
Rdza, kurz i zapomnienie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sprzedam Poloneza 1981 rok - żółty, stan oryginalny
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum graty.art.pl Strona Główna -> Sprzedam
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Wto 15:36, 15 Sty 2013    Temat postu: Sprzedam Poloneza 1981 rok - żółty, stan oryginalny

Witam, znajomy poprosił mnie o umieszczenie ogłoszenia, więc umieszczam :) Do sprzedania Polonez z 1981 roku. Kolor żółty - tzw. Yellow Bahama. Auto zachowane w oryginalnym stanie, bez żadnych przeróbek czy elementów z nowszych wersji. Posiada wszystkie oryginalne detale jak chromowane lusterko, dekle, listwy, itp. Deska rozdzielcza czarna, bez pęknięć, fotele brązowe z grubszego materiału (wersja na export). Auto jest po remoncie - kilka elementów zostało pomalowanych ale nie różnią się od reszty nadwozia więc auto wygląda jak z prospektu poza kilkoma zaprawkami (mało widocznymi) co jest naturalne bo 99% z tego rocznika takie posiada. Zarejestrowany, opłacony, jeżdżący. Cena 5500 zł do minimalnej negocjacji. Zainteresowanych proszę o kontakt na priv a wyślę numer do właściciela.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam_Wrocław




Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Śro 1:14, 16 Sty 2013    Temat postu:

Proponuję krzyczeć jeszcze więcej, w końcu i tak nikt tego nie kupi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Śro 1:53, 16 Sty 2013    Temat postu:

Proponuje oszczędzić sobie zgryźliwe i zbyteczne uwagi. Po pierwsze znajomy poprosił mnie o umieszczenie ogłoszenia, więc umieszczam. Po drugie znam osobiście kilka osób które miały takie auta i poszły za podobne lub nawet większe kwoty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz-pr110




Dołączył: 08 Paź 2011
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:37, 17 Sty 2013    Temat postu:

Cóż, handlarze chcą zarobić... od pierwszego właściciela zapewne odkupiony za dziesięć razy mniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Czw 22:26, 17 Sty 2013    Temat postu:

Mój znajomy nie jest żadnym handlarzem a auto wraz z remontem i zakupem wyniosło dokładnie tyle za ile on chce go sprzedać. Jeśli znajdziesz mi Borewicza w takim samym stanie jak ten za 10 razy mniej jak piszesz (czyli 550 zł) to sam chętnie się nim zainteresuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam_Wrocław




Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Pią 1:57, 18 Sty 2013    Temat postu:

Skoro zrobił taki poważny remont, że aż oczekuje zwrotu pieniędzy za niego to dlaczego samochód nadal ma zaprawki? Poza tym - o czym my rozmawiamy. Remontu nie robi się po to, żeby odzyskać za niego pieniądze. Twojemu znajomemu życzę powodzenia przy sprzedaży auta! Powinno mu się przydać.

BTW - widziałem ostatnio podobną ofertę w serwisie tablica.pl - oczywiście również bez zdjęć, bo po co kupujący ma widzieć co chce nabyć?

A teraz już zupełnie grzecznie - podstawą są w/w fotografie, a nie bezpłciowe ... gadanie. Poza tym oszacujcie realną wartość pojazdu, co z tego że jest w 100% ORYGINALNY JEZUS MARIA JAKI PIĘKNY ALE MA NIEWIDOCZNE ZAPRAWKI WMÓWIĘ WAM, ŻE WSZYSTKIE TAK WYGLĄDAJĄ WALCIE DO MNIE DRZWIAMI I OKNAMI, NAJLEPIEJ Z WYWROTKĄ PIENIĘDZY, skoro jest poza zasięgiem typowego (nie oszukujmy się - młodego) nabywcy tego typu samochodu? Zastanówcie się jeszcze raz przede wszystkim nad formą tej oferty.


Ostatnio zmieniony przez Adam_Wrocław dnia Pią 2:02, 18 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Pią 12:16, 18 Sty 2013    Temat postu:

Adam i inni: ja naprawdę nie chce się kłócić i mam lepsze rzeczy do roboty niż dywagowanie nad tym jaki jest sens wystawiania tego auta za takie pieniądze. Nie rozumiem też tych wpisów, pretensji, pouczania, itd. Nie jesteś zainteresowany nikt nie zmusza Cie do oglądania tej oferty. Bardzo proszę więc o zakończenie tego tematu a admina proszę o usunięcie tego ogłoszenia bo nie robić jakiejś sztucznej burzy na forum która nikomu i niczemu nie służy. Tyle w temacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam_Wrocław




Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Pią 14:46, 18 Sty 2013    Temat postu:

Ja się nie chcę z Tobą kłócić, ja Ci tylko sugeruję, że ogłoszenie w obecnej formie nie ma najmniejszego sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Pią 15:59, 18 Sty 2013    Temat postu:

Po części się zgadzam ale tak jak mówie, znajomy poprosił mnie żebym umieścił gdziekolwiek się da więc umieszczam - i naprawdę nie mam w tym żadnego interesu ani nie ściemniam bo znam jego i to auto i mimo że nie było całe malowane to remont wyniósł naprawdę niemało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nasciturus69
Administrator



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1635
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 20:27, 18 Sty 2013    Temat postu:

Szanowni Państwo!
Jeśli macie wątpliwości co do stanu wozu, którego dotyczy ogłoszenie, skontaktujcie się z ogłoszeniodawcą albo sprzedającym, poproście o zdjęcia, a najlepiej umówcie się na oględziny wozu. Jeśli Wam odpowiada - kupcie, a jeśli Wam nie odpowiada - nie kupujcie.

Sprzedający ma prawo zażądać takiej sumy, jaka go zadowoli i tego się nie zmieni - niezależnie od tego czy to się niektórym podoba czy nie. Niestety, tego się nie przeskoczy.


Ostatnio zmieniony przez nasciturus69 dnia Pią 20:29, 18 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maciejowski




Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krk

PostWysłany: Pią 23:09, 18 Sty 2013    Temat postu:

a ja się pozwolę wtrącić i sprzeciwić tym, którzy bronią sprzedającego i mówią, że to jego sprawa ile żąda.
otóż, nie. to sprawa nas wszystkich, bo tacy psują rynek i zawyżają ceny. przyjdzie kolejny, zobaczy strupiałego poloneza za 5,5k, to wystawi swojego jeszcze drożej. i tak kolejny i kolejny.
a wszystkim, którzy się ze mną nie zgadzają, proponuję sięgnąć nieco wstecz pamięcią. jeszcze z 6-8 lat temu, można było kupić za ~1000zł ładną syrenę 105, obecnie można kupić złom z papierem, tudzież przy odrobinie szczęścia auto do remontu. podobna sytuacja jest z maluchami, których ceny w ciągu 2-3 lat poszybowały kilkukrotnie w górę, w skrajnych przypadkach i 10-cio krotnie. z polonezami przed plusem jest podobnie. ceny ładnych egzemplarzy przestały spadać i zaczynają powoli rosnąć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziwny Mag




Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 614
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wlkp

PostWysłany: Pią 23:16, 18 Sty 2013    Temat postu:

Częściowo się z Toba zgodzę... druga strona medalu jest taka, że z każdym rokiem co najmniej po kilkaset maluchów, polonezów i 125p w skali kraju poszło na żyletki... Śmiem też twierdzić, że najprędzej znikają "z obiegu" ("z rynku") egzemplarze w ładnym stanie i przez lata nie są na spzredaż... więc siła rzeczy im więcej poszukujacych danego sprzętu, a sprzetu mniej, to cena rośnie...
A czepiać sie mozemy prawie każdego, z programami TV typu "poszukiwacze" czy tam inne legendy włącznie ;-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
trucker




Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 289
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 23:27, 18 Sty 2013    Temat postu:

Jeśli cena ładnych egzemplarzy rośnie, to jest to uzasadnione - ktoś zainwestował w takie auto, czy odremontował, czy coś, to przy sprzedaży zwróci mu się przynajmniej część poniesionych kosztów. Nie jest uzasadnione, że takie trupy jak np to...
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
...kosztują więcej niż 500zł (ok, jest gaz, dajmy na to, że 900zł).

Nie trzeba sięgać daleko - jeszcze 2.5 roku temu borewicze i akwaria chodziły po 600-700zł i nie były to wcale trupy.


Ostatnio zmieniony przez trucker dnia Pią 23:33, 18 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek z Gdańska




Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 747
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 1:28, 22 Sty 2013    Temat postu:

Jedna rzecz. Kosztowały, bo klientów było mniej. Nie da się ukryć, że na stare samochody po prostu robi się moda. 2-3 lata wstecz Polonezami Akwariami (często Borkami też) jeździły ekipy monterskie/hydrauliczne/budowlane. Maluchów było mnóstwo. Przyzwyczajeni byliśmy (łącznie ze mną) do cen np. Wartburgów wahających się w okolicach 500 zł za jeżdżące auto, w całkiem nienajgorszym stanie, do powiedzmy, 1000 za stan bdb plus. Tylko że te czasy nie wrócą z prostego powodu. Auta, którymi się interesujemy będą coraz starsze, będzie ich coraz mniej. Nie na odwrót. Wystarczy zobaczyć, jak wyglądają szroty, kiedyś pełne Maluchów i Poldków, teraz raczej Cieniasów i Nexii... Albo parkingi osiedlowe, jeszcze tak niedawno PEŁNE gnijących, lub jeżdżących 126p, Caro, Przejściówek, 125p i innych Ład.

Drugą kwestią jest zasadność tekstów typu "jesteś handlarz, bo kupiłeś za 500, a sprzedajesz za 3000". Zaznaczam, nie bronię tu oszustów sprzedających podpicowaną kupę złomu za chore pieniądze. Po pierwsze, nikogo tak w zasadzie nie powinno to obchodzić. Chciałeś wóz? Czaiłeś się? Sprzedający widocznie czaił się bardziej, bo wóz wyrwał. Łaził, przekonywał, albo po prostu wyłożył pieniądze na stół. Po drugie, spróbuj, drogi pieniaczu, czepiający się tego, że ktoś na aucie zarabia, postawić się w jego sytuacji. Jak jest szansa, że wóz sprzeda się za 5000, wolałbyś sprzedać za 500, czy spróbować za te 5000? Jest klient - jest transakcja, nie ma klienta, transakcji nie ma. Proste.
Nie wiem, nazwijcie mnie handlarzem, ale nie daleko szukając... W lipcu roku zeszłego kupiłem od pewnego dziadka za przysłowiowe pińcet Wartburga 1.3 Kombi z gazem, w całkiem przyzwoitym stanie, do tego z masą części. Części zostały do remontu mojego 1.3 (kombiaka kupiłęm w sumie tylko dla gratów bo samych dziadek opchnąć nie chciał), a wóz po 2 tygodniach wystawiłem za trzykrotność sumy zakupu. I po tygodniu wóz się sprzedał. Kupił go miłośnik, i śmiga. Nie marudził, nie psioczył, nie pytał za ile kupiłem... Taka powinna być relacja Sprzedający - Klient. Oczywiście, targowanie się, wszystko rozumiem. Ale nic nikomu do tego, za ile ja wóz kopiłem.

Trzecia sprawa to powód sprzedaży. Nie zawsze jest to tak, jak z moim Kombi, które od razu było przeznaczone do sprzedaży i zarobku. Miałem od 2007 roku Wartburga 1000/353 '67. Kupionego wtedy za pięćset zł, rozłożonego do kartonów. Czekał na remont. I się nie doczekał. Zmieniła mi się sytuacja rodzinna, musiałem wybierać. No i wóz sprzedałem w październiku 2012. Też za ponad trzykrotność sumy początkowej. Co prawda klienta szukałem pół roku, ale wóz poszedł w dobre ręce. Także nie zawsze auto idzie na sprzedaż "bo się znudziło" czy "bo zapał się skończył". Czasami życie po prostu do tego zmusza. Czasami potrzeba zastrzyku gotówki. I może właśnie tak jest w tym przypadku. Nie oceniajmy nie znając szczegółów.

Podsumowując. Na to, czy ktoś jest "handlarzem" czy nie, składa się ogrom czynników, zdarzeń i okoliczności. I nie zawsze ktoś, kto chce sprzedać swój zabytek ruchomy za kwotę większą, niż pięćset złotych jest cwaniakiem. Przyzwyczajmy się do tego, że te auta będą drożeć, bo zniknęły z dróg jako wozy codziennego użytku. I nie ma ich już za dużo. Do tego zaczął się popyt na zabytkową motoryzację, która stała się modna.

Się trochę rozwlekłem widzę. Kończę.

Amen.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tenebreux




Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice Katowic

PostWysłany: Wto 2:21, 22 Sty 2013    Temat postu:

Maciek z Gdańska: Nie ująłbym tego lepiej niż Ty i uważam, że Twój post jest najlepszym podsumowaniem tematu, ponieważ zgadzam się z Tobą w 100%. Ale że lubię dodać od siebie przysłowiowe trzy grosze, to dodaję. Po pierwsze nie rozumiem kompletnie podejścia osób które wielce oburzają się kiedy ktoś sprzedaje klasyka za kwotę większą niż 500 zł i nazywają każdą taką osobę ,,handlarzem,, ; ,,oszustem,, itp. Czy gdyby ktoś z Was trafił na takie auto w idealnym stanie to oddałby go za tą kwotę? Nie sądzę. Po drugie to o czym napisałeś - trzeba oddzielić miłośników klasyków którzy wyszukują takie auta i co jakiś czas je zmieniają od rzeczywistych handlarzy którzy wyciągają ze złomu trupy i stawiają w swoim komisie gdzieś między bezwypadkowym Passatem B5 malowanym 10 razy a totalnie wyszpachlowaną Corsą B i upierają się, że klasyk którego oferują jest w idealnym stanie przy okazji windując ceny do granic absurdu. Takiego zachowania nie pochwalam a nawet neguję. Po trzecie i ostatnie - kwota kilku tysięcy złotych za polskie ponad 30letnie auto utrzymane w świetnym stanie dla mnie osobiście nie jest jakimś science fiction bo tak jak napisał Maciek coraz trudniej znaleźć takie samochody. Pozdrawiam.

Ostatnio zmieniony przez Tenebreux dnia Wto 2:22, 22 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum graty.art.pl Strona Główna -> Sprzedam Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin